Zimowo

Że to już? Że już luty?
Styczeń nie wiem kiedy, przepłynął mi między palcami, a może raczej miskami? Wciąż jakaś miska w głowie, albo pod palcami, cały czas pracuję, choć styczeń w tym roku trochę zwolnił z powodu ferii (mniej zajęć w przedszkolach), ale też z potrzeby.. mojego serca, mojego ciała i mojej głowy..

collage luty

A tu kilka ostatnich projektów, trochę bardziej zimowo u mnie w pracowni w tym miesiącu, niebiesko, melancholijnie..

a po więcej zapraszam na fejsbukową galerię .

 

 

 

Dziś też, bynajmniej nie zimowo – wspbologniaomnienie 3 cudownych dni, które spędziłam niedawno w Bolonii szukając słońca i inspiracji..

🙂